Okruchy miejskiego życia, rzeczywistości odbiegającej od kolorowych plakatów.
Wieś, sielska - anielska, zapomniana - zrujnowana.

Światło, dźwięk, para i prąd – part III

Teraz ja:

Ol49-7

W Wolsztynie nie zjawiły się niestety niemieckie parowozy ze względu na „zagrożenie pożarowe”, zjawił się za to smok. Nie zionął co prawda ogniem, nawet iskrami nie miał okazji sypnąć, ale był:

E6ACT-001 "Dragon"

E6ACT, bo tak się nasz Draguś oficjalnie zwie, to pierwsza od niemal dwudziestu lat polska lokomotywa. Od początku projektowana na polskie tory (ciężkie i niezbyt szybkie pociągi towarowe, niezbyt dobre tory).

E6ACT-001

Dragon to elektryczna lokomotywa przeznaczona do obsługi trakcyjnej ciężkich pociągów towarowych, jest w stanie uciągnąć składy o masie 4000 ton. Jej moc ciągła to ponad 5MW (czyli ponad 6800 KM).Kolejnym ważnym pojazdem na imprezie była Piękna Helena z 1937 roku.

Pm36-2
fot. akata

Pm36 (numer serii) została zaprojektowana w 1936 roku jako lokomotywa przeznaczona do obsługi pociągów ekspresowych. Zbudowano dwa prototypy: Pm36-1 z aerodynamiczną obudową, osiągający prędkość 140km/h, oraz Pm36-2, bez „aerodynamicznych kombinacji” może prowadzić pociągi z prędkością 130km/h (dla porównania lokomotywa EU07 zaprzęgana do większości pociągów InterCity ma pedkość maksymalną 125km/h).



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>