Okruchy miejskiego życia, rzeczywistości odbiegającej od kolorowych plakatów.
Wieś, sielska - anielska, zapomniana - zrujnowana.

Średniowieczne precjoza, Bursztynowa Komnata i Castle Party

2 komentarze


Bolków
Bolków
Bolków
Bolków

Bolków

Powstanie zamku w Bolkowie datuje się na okres panowania Bolka I (2 połowa XIII w.).
Pierwszą wzmianką o nim jest zapis z 1277 roku.
Liczne rozbudowy zamku sprawiły, że ostateczny kształ uzyskał on dopiero w XVI w., w którym powstaje m.in. Dom Niewiast, a pozostałe budynki mieszkalne zyskują renesansowy charakter.
W roku 1703 budowla przechodzi w ręce Cystersów, a po sekularyzacji zakonu staje się własnością skarbu państwa.
Zamek niszczeje, a władze pozwalają na częściową rozbiórkę murów obronnych.
Inicjatywa odbudowy zamku pojawiła się na początku XX wieku, jednak dwie okrutne wojny spowodowały, że wszelkie prace zostały zaniechane.
W 1995 roku powstało Bractwo Rycerskie Zamku Bolków, które stara się przywrócić temu miejscu dawny blask.
Rokrocznie (od 1997 r.) w zamku odbywa się festiwal muzyczny Castle Party.

Z zamkiem w Bolkowie wiąże się kilka legend (także urban legend). Jedną z nich jest pogłoska, jakoby w podziemiach zamku ukryta została Bursztynowa Komnata, której los po roku 1944 pozostaje nieznany. Ciekawsza jest jednak opowieść z morałem: rzecz o chciwości i marnym losie chciwca:

Gdy nad zamkiem górowała wieża, a jej wnętrze służyło za wiezięnie bez wyjścia, uknuł Radzibór (w imieniu książąt świdnickich zamkiem władający), by wykorzystać lokalizację i wzbogacić się na tem. Bolków leżący na bursztynowym szlaku, któren od Bałtyckiego Morza po Rzym się rozciągał był w owym czasie miastem, gdzie kupcy odpoczywali od znojów podróży. Wpadł więc Radzibór na pomysł, by kupców na biesiadę zaprosić, a ich służbę wytruć. Plan chciwego rycerza powiódł się z początku, gdyż po kilku godzinach biesiadowania służący pomarli otruci. Panów czekała gorsza śmierć: wrzuceni do lochu w wieży po kilkunastu dniach
z głodu ducha oddali.
Radzibór, zacierając ręce udał się do lochu, by odkopać ukryte przez kupców skarby i złoto. Nic nie znalazłszy wezwał do pomocy maga z Frankonii, któren na takich magicznych sprawach się wyznawał. Cenę ustalili na połowę znalezionego złota dla maga, jako zapłatę za pomoc.
Zeszli więc razem na samo dno lochu (a ciała otrutych wcześniej już usunięto) i słuch po nich zaginął. Kiedy służba Radzibora na próżno nawoływała pana i śmiałkowie wreszcie zeszli do niego, leżał on nieprzytomny. Służący szukali też przybysza z Frankonii lecz zniknął on bez śladu, rycerz Radzibór zaś umysł postradał i w krótkim czasie wyzionął ducha.

źródła: oficjalna strona zamku Bolków
www.zamki.res.pl
WKarkonosze

 



2 komentarzy

  1. Ciekawa historia :) Na pewno odwiedzę to miejsce, gdy będę w okolicy, a na Dolnym Śląsku bywam często i chyba już nałogowo :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>