Okruchy miejskiego życia, rzeczywistości odbiegającej od kolorowych plakatów.
Wieś, sielska - anielska, zapomniana - zrujnowana.

Czarodziejski ogród Lubosina (pow. szamotulski)

Lubosina to wieś szlachecka, w której między dwoma jeziorami stoi zapomniany dwór*. Jest to budynek z XVIII wieku położony prawie nad samym brzegiem jeziora, otoczony pięknym parkiem. Park jest zdziczały, lecz robi ogromne wrażenie ze względu na kwitnące rośliny i ślady dawnego układu zespołu dworsko-parkowego.


Ogród jest doprawdy niezwykły. Wspomnienie o nim spisała kilka lat temu pewna uczennica, która opublikowała pamiętnik Wiktorii Skorwider pracującej za młodu wraz z rodziną dla przedwojennych właścicieli dworu, rodziny de Rege. Pani Skorwider, niania młodego Haro de Rege, zachowała następujące wspomnienia:

Często też chodziłam z małym Haro do otaczającego dworek pięknego parku. Do moich obowiązków należało również prasowanie koszul hrabiego de Rege. Najwięcej trudności sprawiały mi sztywne wykrochmalone kołnierzyki. Po kilku tygodniach przyzwyczaiłam się do nowego domu, otoczenia, sąsiadów i pracy. Jednak w mojej pamięci wciąż tkwił obraz kwitnącego różanego ogrodu.

Dalsze otoczenie dworu nie wygląda jednak tak malowniczo, a sama wieś robi przygnębiające wrażenie ze względu na liczne bloki i halę należącą do Instytutu Zootechniki Oddziału Badawczego Drobiarstwa.

*Rzecz dotyczy roku 2014, stan obecny nie jest nam znany.

Cytat został zaczerpnięty z pracy Aleksandry Kulas, z witryny internetowej http://www.patriotyzmjutra-korzenie.sto.org.pl/?action=papers&pid=6, która jest obecnie nieaktywna.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Z innej perspektywy

Show all links